Planszowa księgowa

18 stycznia 2026 20:51

Trick-taking, licytacja i japońskie zapasy, czyli o małej, uroczej grze "Sumo"

#planszówki #gry_planszowe #gry_dla_2_osób

Pudełko

Ostatnio brakuje czasu na większe gry, dlatego doceniamy małe, sprytne pudełka, które dostarczają sporo frajdy. W moje ręce wpadła niedawno gra „Sumo” autorstwa kota konno. Jest to gra karciana oparta na mechanice trick-taking, czyli na zbieraniu lew, ale z pewnymi zwrotami akcji. Właściwie jest to mikro gra, bo pojedyncza gra może zakończyć się w nie więcej niż 5 minut. Moim zdaniem, warto jednak o niej Wam opowiedzieć.

O grze w skrócie: Sumo

Tytuł polski: brak polskiego wydania

Liczba graczy: 2

Wiek: 10+

Przybliżony czas rozgrywki: 5 min

Wydawca polski: brak

Wydawca oryginalny: Bright Eye Games

Twórca: kota konno

Ilustracje: METEOR

Tytuł oryginalny: SUMO

Rok wydania: 2023

Hasła związane z grą: karty, sport, gra dla dwóch graczy, wrestling, Japonia

Ciężkość gry według BGG: 1,33/ 5

Zawartość pudełka: 20 kart (1-5 w 4 różnych kolorach), 1 karta zapaśników sumo, 2 karty zawodników: gracz 1, gracz 2, 2 karty maty (Dohyō), 1 bloczek do wyników, instrukcja.

Pasujące koszulki na karty: 63,5 x 88 mm

Przygotowanie gry:

Z uwagi na to, że gra jest naprawdę mała, pozwoliłam sobie przetłumaczyć instrukcję w tym artykule, zamiast opisywać zasady swoimi słowami. Wersję oryginalną możecie oczywiście znaleźć na stronie BGG [BoardGameGeek].

Rozkład Karty

Dohyō (mata)

Tryb turniejowy

10+ zwycięstw: YOKOZUNA – Gratulacje! Jesteś Wielkim Mistrzem!

8 or 9 zwycięstw: OZEKI – Jesteś tak blisko, szanowany mistrzu

6 or 7 zwycięstw: SEKIWAKE – Jesteś prawie na mecie!

5 zwycięstw: KOMUSUBI – Dobra robota, oby tak dalej!

4 zwycięstw: MAEGASHIRA – Zaczynasz łapać, o co chodzi!

0-3 zwycięstw: MAKUSHITA – Musisz więcej trenować!

YORIKIRI Klasyczny ruch sumo, wypchnij przeciwnika poza dohyō. Wygraj rundę, gdy przeciwnik znajdzie się na krawędzi dohyō.

WUWATENAGE Wykonaj rzut przeciwnika nad głową. Wygraj ostatnią rundę ostatnią kartą. Pozycja na dohyō nie ma znaczenia.

ABISE-TAOSHI Zmiażdż przeciwnika swoim ciężarem. Zagraj numerem 4 przeciwko numerowi 1 tego samego koloru. Pozycja na dohyō nie ma znaczenia.

HIKIOTOSHI Najbardziej techniczny ruch sumo. Wykorzystaj pęd przeciwnika, aby go powalić. Zagraj numerem 1 przeciwko numerowi 5 tego samego koloru. Pozycja na dohyō nie ma znaczenia.

WUCCHARI Dramatyczny powrót. Zagraj numer 2 w innym kolorze niż przewodzący kolor, kiedy znajdujesz się na swojej krawędzi dohyō.

Zwroty akcji

Rozgrywka

Pierwsza część gry to licytacja o miano gracza rozpoczynającego. Zawodnicy muszą ocenić swoją rękę i potencjalne karty przeciwnika, które mogą spowodować natychmiastową porażkę. Gracz zastanawia się, czy chce rozpoczynać, czy woli oddać inicjatywę i liczyć na przejęcie lewy albo wygranie rundy poprzez specjalny ruch, opisany powyżej. W grze „Sumo” każda zagrana karta ma znaczenie. Czasem sprowadzenie swojego zawodnika do krańca dohyō jest ryzykownym, ale dobrym ruchem taktycznym. Licytacja potrafi trwać dłużej niż rozgrywka i dlatego bywa czasem ciekawsza od niej. Natomiast jeśli wyłonimy pierwszego gracza już przy pierwszych dwóch wyrzuconych kartach i potem przepychamy się przez matę przez kilka następnych chwil, to również bywa interesująco. Gra nie kończy się najczęściej na jednej rundzie, ponieważ ostatecznego zwycięzcę wyłonimy dopiero po rozegraniu turnieju. Bardzo mi taki schemat odpowiada, ponieważ po przegraniu nawet 3 pierwszych rund, jesteśmy w stanie dogonić przeciwnika. Szczególnie jest to ważne na początku poznawania gry, gdzie mogą się zdarzyć naprawdę szybkie rundy (trwające na przykład 10 sekund), gdy gracze źle ocenią swoją rękę lub nie zauważą, że zostały im pojedyncze karty z danego koloru w ręce i nie będą mogli przejąć w razie czego inicjatywy).

Pierwsze wrażenia

Do tej pory zagrałam w „Sumo” 25 rozgrywek (pierwszy turniej trwał 15 rund, drugi 10 rund). Nie jest to gra, którą bym poleciła na początek przygody ze zbieraniem lew. Po pierwsze, nie chodzi tylko o zbieranie lew i wygrywaniu ich w klasyczny sposób – większa wartość przebija mniejszą wartość w danym kolorze, ale również o pozbywaniu się kart i taktycznym licytowaniu. Na pewno trzeba w tej grze monitorować karty już zagrane i obstawiać karty, które pozostały przeciwnikowi na ręce. Dodatkowo musimy uważać, na karty „5”, które dają nam co do zasady zwycięstwo, ale jeśli przeciwnik zagra na „5” → „1” wówczas to my przegrywamy rundę. Z drugiej strony jest to naprawdę malutka gra, więc opanowanie podstawowych zasad i specjalnych zagrań nie powinno sprawić problemu graczowi, który już ze zbieraniem lew miał kiedyś do czynienia. Trick-taking, czyli zbieranie lew wymaga trochę wprawy zarówno w zagrywaniu kart, jak i ocenianiu ich wartości. Czasem wysoką kartę powinniśmy wyrzucić już na etapie licytacji, czasem bardzo będzie nam zależeć, żeby jednak jakąś „5” na ręce zostawić, szczególnie, jak mamy również „1” w tym kolorze na ręce lub pozbyliśmy się jej w licytacji. Pamiętajmy również, że cokolwiek wyrzucimy w licytacji będzie to pewna informacja dla przeciwnika, którą może wykorzystać przeciwko nam. Wszystkie te niuanse sprawiają, że malutka gra nabiera rumieńców i jest sprawia dużo przyjemności. Z zalet należy także wymienić kompaktowe pudełko, które zabierzemy wszędzie, a w grę zagramy nawet w pociągu czy samochodzie. Gra jest szybka i przyjemna. I na swoim bloczku można się trochę pobawić i domalować swojemu zapaśnikowi jakieś tatuaże :) Nie ma wersji polskiej, ale dostaniecie ją w wersji angielskiej w sklepie planszomania (przynajmniej jak sprawdzałam w styczniu 2026 to jeszcze gra była dostępna). Pojedynkujcie się i zgarniajcie nagrody za turnieje!

Linki

BGG

Powrót